Chłodną i lśniącą...

Naucz mnie, naucz, cudny serafinie,

Magicznej pieśni ziemi, nieb i morza,

Ma jaźń niech z tobą na wieki popłynie

W modre przestworza!

Niech zespolone bratnie nasze duchy

Pośród szaleństwa nadobłocznej jazdy

Sieją ku ziemi marzeń swych okruchy,

Niknące gwiazdy...

— Czy rozumie pan tę szaradę? — rzekła Amelia do pana du Châtelet, zwracając się doń spojrzeniem pełnym zalotności.