„Ty szelmo Chodoreille, cóżeś ty za kobietę wlókł wczoraj pod ramię po bulwarze? Jeżeli to twoja żona, przyjmij moją kondolencję za wszystkie wdzięki, których jej brakuje; musiała je zanieść do lombardu, ale kwitek pewno się gdzieś zapodział”.
Cztery bileciki, skreślone piórem gryzetki275, kobiety z towarzystwa, pretensjonalnej mieszczanki lub aktorki, wśród których Adolf wybrał swój obecny ideał.
Albo też Karolina, którą Ferdynand przyprowadził zawoalowaną na jakiś podejrzany balik, ujrzała na własne oczy Adolfa, jak z całą zapamiętałością oddawał się polce, trzymając w objęciach jedną z wesołych cór Paryża; albo Adolf pomylił się po raz siódmy w imieniu i rano, budząc się, nazwał żonę Julią, Lizą, lub Fernandą; albo też kupiec korzenny276, restaurator277 przesłał w nieobecności pana ten kompromitujący rachunek, który dostał się do rąk Karoliny.
XXXIII. Akta sprawy Chaumontel
P. Adolf winien jest p. Perrult:
Dostarczono do pani Schontz, dnia 6 stycznia 18....
Pasztet z gęsich wątróbek — 22 fr. 50 ct278.
Sześć flaszek rozmaitych win — 70 fr.
Dostarczono do Hotelu Angielskiego dnia 11 lutego pod nr 21 śniadanie za umówioną cenę — 100 fr.
Razem — 192 fr. 50 ct.