— Król rzymski nie jest synem cesarza Napoleona?... — odwraca kwestię. — Także coś nowego! Czy może chcesz rzucać podejrzenie na cesarzową? Powiła go przy pomocy doktora Dubois w obecności...
— Wcale o tym nie mówiłem...
— Kiedy ty mi nigdy nie dasz skończyć, Adolfie.
— Mówię tylko, że król rzymski... — zaczynasz podnosić głos. — król rzymski, który miał zaledwie cztery lata, kiedy opuścił Francję, nie może służyć za przykład.
— To nie przeszkadza, że książę Bordeaux56 został powierzony w siódmym roku życia panu de Riviere, swemu ochmistrzowi. (Logika!)
— Z księciem Bordeaux to sprawa zupełnie inna...
— Zatem przyznajesz, że nie można oddać dziecka na pensję przed ukończeniem lat siedmiu? — mówi z emfazą57. (Jeszcze logika!!)
— Wcale nie mówię tego, moja droga. Jest różnica pomiędzy wychowaniem publicznym, a wychowaniem tak odrębnym.
— Toteż dlatego właśnie nie chcę się zgodzić na umieszczenie Karolka w pensjonacie. Na to trzeba być o wiele silniej rozwiniętym.
— Karolek jest na swój wiek bardzo silny.