— O, ty masz, widzę, zapasy na noc — rzekła śmiejąc się Fanny Beaupré do Florentyny.

— Och, biedny chłopak, pijany jest ponczem i rozpaczą. To drugi dependent z kancelarii, gdzie pracuje twój brat — rzekła Florentyna do Mariety — przegrał pieniądze, które patron mu powierzył na sprawy kancelarii. Chciał się zabić, pożyczyłam mu tysiąc franków, które ci bandyci Finot i Giroudeau mu wydarli. Biedne niewiniątko!

— Ależ trzeba go obudzić — rzekła Marieta — mój brat nie żartuje, ani jego patron też.

— Obudź go, jeśli możesz, i zabierz go — rzekła Florentyna, wracając do salonu pożegnać odchodzących.

Zaczęto tańczyć tańce tak zwane ekscentryczne, o świcie Florentyna położyła się zmęczona, zapominając o Oskarze, o którym nie myślał już nikt, a który wciąż spał głębokim snem.

Około jedenastej rano straszliwy głos obudził dependenta, który, poznając wuja Cardot, sądził, że się ocali z kłopotu udając, że śpi, i topiąc twarz w bogatych aksamitnych poduszkach, na których spędził noc.

— Doprawdy, moja Florentynko — mówił czcigodny starzec — to nie jest ani rozsądnie, ani ładnie; wczoraj tańczyłaś w Ruinach i hulałaś całą noc? Ty chyba zupełnie chcesz sobie cerę zniszczyć, nie mówiąc, że to jest doprawdy niewdzięcznie oblewać te wspaniałe salony beze mnie, z obcymi ludźmi, bez mojej wiedzy!... Kto wie, co się tu działo?

— Stary potworze! — wykrzyknęła Florentyna. — Czyż nie masz klucza, aby wchodzić do mnie o każdej porze i o każdej chwili? Bal skończył się o wpół do szóstej, a ty masz okrucieństwo budzić mnie o jedenastej!...

— Wpół do dwunastej, Tytyńciu — zauważył pokornie Cardot. — Wstałem wcześnie, aby zamówić u Cheveta obiadek godny prałata... Ależ oni zniszczyli dywany, coś ty za ludzi tu przyjmowała?...

— Nie powinieneś się żalić, bo Fanny Beaupré powiedziała mi, że przyjdziesz z Camusotem i, aby ci zrobić przyjemność, zaprosiłam Tulię, du Bruela, Marietę, księcia de Maufrigneuse, Florynę i Natana. Tak więc, będziesz miał pięć najpiękniejszych istot, jakie kiedykolwiek oglądano przy świetle rampy! I zatańczą ci taniec Zefirów.