„Może ten wyrwie mu jakiś znak życia” — pomyślał.

SONET II436

Jestem stokrotka, niegdyś najpiękniejsze kwiecie,

Co zdobiło trawników puchy aksamitne;

Bliska ziemi, lecz w niebo wpatrzona błękitne,

wierzyłam, że róść będę w wiecznotrwałym lecie.

Rychło losów przemianą, zbyt częstą w tym świecie,

Dotknęły mnie wyroki twarde, choć zaszczytne;

Odtąd już nie dla piękna, lecz dla prawdy kwitnę

I umieram: bo wiedza jest śmiertelną przecie...