Choć kosztem niezmierzonym, wśród losu zamieci

Szedł i jak echo z wieku do wieku przeleci!

Dziś krocie Empedoklów202 biegłoby w płomienie,

Nie mogąc wielkiej sławy inną nabyć drogą,

Niejeden posąg Diany nawiedza zniszczenie,

Lecz karły olbrzymami nigdy być nie mogą!

Wielki duch przed wielkością cudzą się rozściele

I zapałem tym jasny tworzy swe mściciele,

Wielkość czci głos przeszłości, i czci włosy siwe,

Byle na młodą wiosnę szronem nie spadały