Złóżże więc Bogu dziękczynne obiaty316

I wypoczywaj, bojem zmordowany,

Tu, gdzie cień daje ten laur rosochaty,

I gdzie czekają na cię pełne dzbany.

Massyk317 gubiący troski lej do szklanki,

A z konch318 głębokich czerp maści i wonie.

Hej żywo! kto nam posplata tam wianki

Świeże z opichu319 i mirtu na skronie?

Kogo nam Wenus320 da królem biesiady?

Mniejsza — lecz dzisiaj pohulam jak Traki321