Zdołalibyście być panami

Waszego śmiechu, taką postać oglądając,

Której malarz, na końskim karku osadzając

Głowę człowieka, upstrzyłby ptaka piórami,

A z mnóstwa członków złożon kształt pięknej kobiety

Zakończył szpetnej ryby łuskatym ogonem.

Wierzajcież, Pizonowie! Że takiej zalety

I potworniejszy stokroć od obrazu tego

Jest utwór, co stworzony z rozpalonym łonem,

Gorączkowych urojeń widziadła samego: