Lub nad nimi sam z sobą pierw się uśmiej szczerze!

A gdy krzyk zapału zabrzmi wkoło ciebie,

Lub wieńce wawrzynowe lecą na twe skronie,

Ty milczysz wtedy, twórco, bo ty już u siebie

Czułeś dawniej, co oni teraz czują w łonie,

Tylko się łza tajemna w twym oku zakręci,

Bo poznasz jak daleko tym ludziom zapału

Chwilowego, do twego bóstwa ideału

I chmurą pierś zasuniesz, co swe bóstwa święci!

I poznasz, że kto tworzy, niech tworzy bez uszu,