Pieśń II, 7 (O saepe mecum tempus in ultimum...)
Na powitanie przyjaciela
O ty! co ze mną w straszliwej potrzebie,
Za dni Brutusa1, użyłeś niewczasu;
Wyznaj — w oracza kto zmienił i ciebie?
W progi kto sielskie wrócił bez hałasu...?
Bracie mej wiosny — życia, Pompejuszu2!
Z którym, bywało, płynące godziny
Mierzymy płynem — i dla animuszu
Syryjskie na skroń kładziemy wawrzyny.