I na Syzyfa11 trud u stoku góry.
Raz się oderwać trzeba — nie ma rady!
Od roli, domu, małżonki nadobnej;
A z drzew, którymiś umaił twe sady,
Za tobą pójdzie li12 cyprys żałobny13.
Cekub14, chowany pod zamkiem tak długo,
Mądrzejszy dziedzic wypije, zmitręży15 —
I po podłodze lać się będzie strugą
Wino, co warte iść na stół do księży.