Śpiew obojga, świętego godzien milczenia, w duszach

zmarłych wzbudza podziwy; wieści o bitwach jednak,

o tyranach wygnanych

chciwiej tłumy chwytają swym uchem.

Jakże dziwić się nad tym, skoro stugłowy potwór14,

osłupiony pieśniami, czarne swe uszy spuszcza,

a wplecione w Eumenid15

włosy żmije spoczynkiem się cieszą.

Nawet słynny Prometeusz16, razem z Pelopsa ojcem17,

brzmieniem miłych tych śpiewów w ciężkich się zwodzą troskach