Pieśń II, 7 (O saepe mecum tempus in ultimum...)

Do Pompejusza

Pompejuszu1, coś ze mną nieraz najcięższe chwile

przebył w wojsku, gdy nami Brutus2 dowodził3, któż cię

wrócił jako Kwirytę4

bogom naszym, niebiosom italskim?

Pierwszyś z moich przyjaciół, z tobą częstokroć długie

doby winem skracałem, wieńcząc kwiatami włosy

malabatrem5 syryjskim

namaszczone. Przeć’6 z tobą nieszczęsne