Ha! On depcze po śmierci, bo on panem fali!
Przyjaciele!
Zdołalibyście być panami
Waszego śmiechu, taką postać oglądając,
Której malarz, na końskim karku osadzając
Głowę człowieka, upstrzyłby ptaka piórami,
A z mnóstwa członków złożon kształt pięknej kobiety
Zakończył szpetnej ryby łuskatym ogonem.
Wierzajcież, Pizonowie! Że takiej zalety
I potworniejszy stokroć od obrazu tego