A nie zniszcz gdy świata raz popłynął zdrojem.

Niech ciemny o kolorach zamilczy rozprawę,

I kto godzić na ostrze nie umie, niech bawi

W sielankowym pokoju, w szranki niech nie staje,

Jeśli nie chce miast52 laurów pozyskać niesławę,

To parodię kapłaństwa w świątyni postawi

I pójdzie cały gorzki w ciemne ojców kraje.

Czyje serce szlachetne i myśl uskrzydlona

Dąży wyżej nad poziom, i nienasycona

Płonie, do lotu, skrzydły, będąc namaszczona: