— Grzeszny człowiek...

— Na kredyt?

— Jak kiedy... przed Nowym Rokiem z całą pewnością na kredyt.

— I Żyd zapisywał?

— Oczywiście! A jak inaczej? Podarować miał? Czy on nie miał żony i dzieci? Każdy troszczy się o swój kawałek chleba.

— Podwójną kredką?

— Kto tam wie? Moja połowica tak mawiała i dalej piła na kredyt.

— Ona także?

— Ona także. Musowo. Często musi się... Po pijanemu chciała kiedyś Mośka podpalić.

— Co to za Mosiek?