— A gdzie się mieli podziać? Część z nich zapewne opuściła Francję, a cała reszta ukradkiem wróciła do niej. Też mi pytanie!
— Czy wie pan, jak cierpieli i jak cierpią po dziś dzień Żydzi w Persji i w Rumunii?
— Co do Persji to nie mam pojęcia. O Rumunii zaś mówi się nieprzerwanie w bóżnicy. Wiadomości czerpią z gazety „Hacefira”. Włosy dęba stają!
— O kreuzzugach227 słyszał pan?
— Proszę o zadawanie lżejszych pytań.
— Nie zna pan niemieckiego?
— To jest po niemiecku? No to brak mi jednego słowa.
— A o Nose-haceław?
— A to znów co za język?
— Święty język hebrajski. Widzę, że nie ma pan pojęcia, ile tysięcy Żydów zginęło za sprawą krzyżowców. Całe gminy uległy zagładzie.