„Tyżeś to, ojcze?” — zdziwiony zawołał.

„Jam jest, — rzekł starzec — co was wszystkich bronię.

Na to los srogi starość moją chował,

Tegom się, nędzny, doczekał przy zgonie,

Że lada226 bajarz będzie nas strofował227

I w całym szukał zdrożności228 zakonie.

Złącz, bracie, pomoc, zwołaj młodzież, starce229,

Zgińmy z honorem, lub zgnębmy potwarce230!

XLVII

„Niechaj nas pozna, co się targać231 waży,