Niech pozna smutnym doświadczeniem swoim,

Niech wie, w jakowej232 jest nasz honor straży,

Niech wie, jak próżnych233 dąsań234 się nie boim!

Niech się i drugi i trzeci odważy —

Choć i największą liczbę uspokoim.

Gniew, co ma honor zgromadzenia w pieczy235,

Zgubą przeciwnych236 rany swoje leczy”.

XLVIII

„Do argumentów! A książki tu po co?” —

Krzyknął Gaudenty, nowym zdjęty jadem237