Od wieków trwał na puszczy dąb jeden wyniosły;

W cieniu jego gałęzi małe drzewka rosły.

A że w swojej postaci był nader wspaniały,

Że go doróść nie mogły, wszystkie się gniewały.

Przyszedł czas i na dęba32 pełnić srogie losy33;

Słysząc, że mu fatalne34 zadawano ciosy,

Cieszyły się niewdzięczne. Wtem upadł dąb stary,

Połamał małe drzewka swoimi konary.

Derwisz i uczeń

Pewien derwisz35 uczony rano i w południe