Co dzień pił świętą wodę z Mahometa studnie36.

Postrzegł to uczeń, a chcąc większym być doktorem,

Czerpał z tej studni rano, w południe, wieczorem.

Cóż się stało? Gdy mniemał, że już mędrcem został —

I nic się nie nauczył, i puchliny37 dostał.

Dewotka

Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła

Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.

Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,

Mówiąc właśnie te słowa: «...i odpuść nam winy,