Ślepy w bród; sakwy94 zmaczał, nie wyszli bez szkody.

Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu,

I ślepy, i kulawy zginęli pospołu.

I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył,

I ten, co bezpieczeństwo głupiemu powierzył.

Lew i zwierzęta

Lew, ażeby dał dowód, jak wielce łaskawy,

Przypuszczał konfidentów95 do swojej zabawy.

Polowali z nim razem, a na znak miłości

On jadł mięso, kompanom96 ustępował kości.