Rzekła liszka: «Mnie idzie o ochronę skóry:

Niezgrabną ma wymowę, lecz ostre pazury».

Nocni stróże

Małe złego początki wzrastają z uporu;

Zawżdy ludzi omamia płochy punkt honoru113.

Miasto jedno w ustawnej zostawało trwodze:

Jędrzej, Piotr, nocni stróże, zawzięli się srodze.

Więc rozruch w domach, w karczmach, na każdej ulicy;

Piotra wójt114 utrzymywał, Jędrzeja ławnicy.

Za mężami szły żony, za starszymi dzieci,