Przyszedł potem do zdrowia i odtąd... pił dzbanem.
Po pniu i po bocianie...
Po pniu i po bocianie żaby nędzne, słabe,
Chciały jeszcze trzeciego. Dał im Jowisz żabę.
«Przecież swoja!» — krzyknęły. Zmierziły139 i swoją;
Kiedy więc nowe bunty i projekta roją,
Rzekł im Jowisz: «A chcecie być pod nowym panem?
Dam takiego, co będzie i pniem, i bocianem».
Podróżny
Gniewał się wędrujący i przeklinał bogi,