Postrzegł ścierwo, chciał dostać i wpadł w dół poboczny182.

Siedzi w jamie a wzdycha; wtem owieczki słyszy.

Patrzą w dół, aż wilk w jamie siedzi, ledwo dyszy.

Odezwał się na koniec, rzekł do nich powolnie:

«Nie wpadłem, za pokutę siedzę dobrowolnie:

Trzeba czynić pokutę za boje, za groźby,

Za to, żem was pożerał...» Owce zatem w prośby:

«Wynidź z dołu!...» «Nie wyjdę!...» «My będziem podnosić...»

Droży się wilk, na koniec dał się im uprosić.

Jęły się więc roboty i tak pracowały,