Że go ze dna samego jamy wydostały.
Wyszedł, a zawdzięczając183 nierozumnej kupie,
Pojadł, pogryzł, podusił wszystkie owce głupie.
Wilk i owce II
Choć przykro, trzeba cierpieć; choć boli, wybaczyć,
Skoro tylko kto umie rzecz dobrze tłumaczyć.
Wszedł wilk w traktat z owcami. O co? O ich skórę;
Szło o rzecz184. Widząc owce dobrą koniunkturę185
Tak go dobrze ujęły, tak go opisały186,
Iż się już odtąd więcej o siebie nie bały.