Rzekła: «Choć wasz głos piękny, chociaż lot tak spory,
Uczcie się, miłe dziatki, i z tego pokory.
Dobrze to jest, iż cudzą ułomność przebaczem:
Nie każdemu dał Pan Bóg rodzić się puchaczem».
Rumak i źrebiec
Koń w rzędzie sutym, zewsząd szklniący142 złotem,
Rżąc deptał ziemię pod jeźdźcem zuchwałym,
Źrebiec bez uzdy posuwisty lotem
Uginał trawy w pędzie wybujałym.
Razem ku sobie zbliżyły się oba.