I suszyć bagna, które nas chłodzą;

Niechże się z niego inne rozrodzą,

A z panem ojcem razem wyruszą,

Bagna i rzeki, i nas wysuszą».

Słońce, obłoki, ziemia

Skarżyła się przed słońcem ziemia na obłoki:

«Cóż po tym, że po świecie lot wiedziesz wysoki,

Kiedy cię obłok kryje i wilgoć zachmurza?

Dopieroż kiedy z chmury uczyni się burza,

Noc ze dnia!» Słońce rzekło: «Darmo się rozwodzisz;