Cóż zatem? Wilk zgryzł owce, lis kury wydusił

I tak to zawsze bywa, gdy się zejdą w kupie

Pilnujący roztropni, pilnowane głupie.

Umbrelka

Prosił bramin161 pobożny oświecenia z góry.

Wtem duch stanął, a wpośród pełnej grzmotów chmury

Wzniósł się głos: «W tym, co znajdziesz, jest nauka wszelka!»

Duch zniknął. Wspojźrzy bramin, aż przed nim umbrelka162.

Jeżeli się przestraszył, bardziej jeszcze zdziwił;

Żeby się jednak górnej woli nie sprzeciwił.