Ja, uwolnion z łańcucha,
Czyniąc urząd podsłucha,
Gdy wyręczam kolegę,
Pana, ciebie, dom strzegę».
Żaby i bocian
Dobrze było w Atenach, kiedy wolność była.
Ale gdy się w rozwiązłość z czasem przemieniła,
A każdy z nich jedynie na zysk własny godził,
Posiadł władzę Pizystrat191 i wszystkich pogodził.
Więc w rozpacz, lecz poniewczasie,