Wyżły legawe186,
Dajem wam strawę187,
A wy śpicie, leniuchy».
«Patrz na moje łańcuchy —
Rzekł brytan, stróż domowy —
Gdy ty idziesz na łowy,
Ja nic wprawdzie nie robię;
Ale gdy w nocnej dobie188
I nic wówczas nie robisz,
Wyżły legawe186,
Dajem wam strawę187,
A wy śpicie, leniuchy».
«Patrz na moje łańcuchy —
Rzekł brytan, stróż domowy —
Gdy ty idziesz na łowy,
Ja nic wprawdzie nie robię;
Ale gdy w nocnej dobie188
I nic wówczas nie robisz,