Z rzeki stał się strużką małą;
I ów, co huczał,
Mruczał
I wymawiał niewdzięczność z siebie sprawnej roli196,
Iż go nie żałowała w tak srogiej niedoli.
«Prawda, żeś mnie zasilił, kiedym była spiekła197 —
Rzekła —
Lecz przypadkiem wspomogłeś rwąc brzegi twą wodą.
Nie jest to dobrodziejstwem, co jest z cudzą szkodą».