Gdy więc w srogim utrapieniu

Płakał stroskany,

Postrzegł, iż tamten był uwiązany.

Więc mu złorzeczył, mądry po stracie,

A ów: «Nie krzycz, bracie,

Płacz tu i krzyk nie pomoże!

Jakeś wpadł, tak i siedź, niebożę.

I mnie się to przydało36.

Lecz poweźmy myśl wspaniałą!

Kto wie, czy wspólni