Jednak, choć w bólu i trwodze

Smutną miał postać,

Przemyśliwał Jaś przecież, jak to gruszek dostać.

Więc sporym, który leżał koło drzewa, klocem

Rzucił, przełamał gałąź i padła z owocem.

Porwie, gryźnie40, aż gruszka twarda i ladaco41.

Gdy więc wrócił do ojca z nadaremną pracą,

Rzekł smutnemu po szkodzie Jasiowi staruszek:

«Gdy nie padną trzęsione, nie trzeba rwać gruszek».

Jodła i jabłoń