Jak być w zaprzągu».

«A ja, nieuk — rzekł stadny — o to cię nie proszę;

Może źle, że nie umiem — lepiej, że nie noszę».

Koniec

A jeszcze jedną! Albo to przychodzą

Bajki na rozkaz? Gdy zechcą, się rodzą,

A kiedy nie chcą, — wołaj, wrzeszcz jak czajka,

Nie przyjdzie bajka.

Tak jak nasz Józio, co go pieści matka,

Postrzegł opłatka47