Wszyscy razem zawołali:
«Oto zwierściadło,
Co wszystko zgadło».
Dał lichwiarzowi w rękę pełen kaszy garnek:
Skoro wziął, tyle groszy było, ile ziarnek:
Glina postać przybrała okutej szkatułki:
Otworzył stratny70, znalazł pozew i pigułki71,
Rzucił; porwał ją złodziej i brzęczała złotem,
Ale gdy odbił zamek z niezmiernym łoskotem,
Przestraszył go natychmiast widok niespodziany: