Zrobił pierścień z pszenicy, a kufel z karbony74.

Zadziwili się wszyscy, on rzekł: «To jest fraszka!»

Dał młodemu trzos złota, została się flaszka.

Postrzegł w ciżbie dworaka, dał mu pęcherz z złotem,

Kazał ścisnąć, natychmiast, niespodzianym zwrotem

Odmieniwszy postawę prostą75 i obrzydłą,

Wystrzelił jak z harmaty i wydał kadzidło.

Wziął fascykuł76 od jurysty77,

Dmuchnął — został piasek czysty.

Z piasku owego zaraz bicz ukręcił,