Z bicza kałamarz, a gdy w nim coś zmęcił,
Ujźrzeli w rękach swoich za taką robotą:
Ten, co miał sprawę — piasek, co w niej gadał78 — złoto.
Sędziemu dwa pęcherze dał od zapozwanych,
Obydwa były pełne papierów pisanych.
Pękł, co był ubogiego, skoro go wymienił,
Bogacza w ważny weksel79 zaraz się przemienił.
A wszyscy zawołali z daleka i bliska:
«To mi to pęcherz, gdy kto na nim zyska!»
«Chcecie wiedzieć — rzekł dalej — jak przemysł rzecz mnoży?