Cóż zyskam? Śmierć okrutną — istotna przysługa.
Któż z was ma na nas względy? Kto o nas pamięta? —
Rzekłyby na rzeź dane owce i bydlęta.
On pies znędzniały wiekiem, leżący u płota,
Ów stróż, sługa, przyjaciel, którego ochota
Tyle ci zysków niosła, wierny a niepłatny,
Wiekiem, pracą, bliznami do usług niezdatny,
Niewdzięczności ofiara w okropnej zaciszy,
Wpółmartwy, jeszcze czuje, gdy głos pana słyszy,
Słyszy, nędzny, i czuje; nie czuje, co woła7.