Koło nich jak na smyczy pacyjenty sławne.

Ten nowy kabalista zaczyna kwerendy20,

Stawił na piątkę z asem połowę arendy21,

Tamten, zazdrosnym okiem patrząc na kolegę,

Sypie na kralkę pełną pszenicy komięgę22.

przegrał niżnik, ów niżnik, co się był tak wsławił,

Zgniótł Antoni złoczyńcę i w komin wyprawił.

Marcin damie łeb urwał za dwa łaszty23 żyta,

Klnie Jędrzej nieszczęśliwy i zębami zgrzyta,

A że sąsiad na takąż jak on kartę stawia,