Nowe planty wymyśla, rachuje, układa”.

„Więc bogacz?” „Więc ubogi”. „Jak to?” „Patrz, co pisze”.

„Milijon, to skarb”. „To dług; on i towarzysze

Nie chcąc na miernym zysku przestawać dość sytnie

Nic nie mają”. „Dlaczego?” „Bo pragną mieć zbytnie”.

„To święty; pacierz szepce i w dół spuścił oczy”.

„Pokaż no tylko worek, wnet on tu przyskoczy”.

„Fundusz zrobił5; to dzieło bliźniemu usłużne”.

„Ale ukradł trzy części, czwartą dał w jałmużnę”.

„Zamknijmy go na haczyk, bo i nas okradnie.