Małpy

Małpa, wielki samochwał, co człeka udaje,

Zwiedziła cudze kraje,

Bo była z lasa1 wyszła i wlazła pod strzechę.

Wielką pociechę

Przyniosła za powrotem i siostrom, i braci.

Koligaci,

Krewni i przyjaciele, tak świezi jak przeszli,

Wszyscy się zeszli.

A ta każdemu, co słucha,