To w głos, to do ucha

Opowiada,

Jedno łże, drugie zgada2,

Zgoła aż słuchać miło,

Jak to pięknie pod strzechą i zabawnie było.

Przyszło spać, nie masz strzechy, a jak spać bez dachu?

Małpy w strachu.

Więc w pośpiechy

Szukać strzechy —

I znalazły,