Zewsząd gładkie podchlebstwa i ukłon głęboki;

Znają się na wielkości i pan na niej zna się,

A chociaż do mówienia z gminem uniża się,

Zna, czym jest. Wszyscy »wiwat« skoro tylko kichnie.

Na kogo okiem rzuci, każdy się uśmiechnie,

Kontent z pańskich faworów. Wtem nowe kredense29,

Dwa mniemane Wandyki30 i cztery Rubense31

Niosą w pakach hajduki32; wyjmują, gmin cały

Złoto ważne uwielbia, czci oryginały.

A pan wszystkich naucza, jak Rubens w marmurze