Jędza niezgody23, co Parysa zbiega

Znalazła niegdyś na górnym Idasie24,

Słodki raj mnichów gdy w locie postrzega,

Jęknęła w złości i zatrzymała się;

Widząc fortunny los spokojnych mężów,

Świsnęła żądły25 najeżonych wężów.

Wstrzęsła pochodnie, natychmiast siarczyste

Iskry na dachy i wieże wypadły;

Wskroś przebijają gmachy rozłożyste,

Już się w zakąty najciaśniejsze wkradły —