Nagli, już niwy na pół zaorane.

Śpiewa pastuszek w chłodniku158 ukryty,

Skaczą pasterki w wieńce przyodziane.

Pękają listki, krzewią młode trawki,

Echo głos niesie niewinnej zabawki159.

Gospodarz z domu do wiernej czeladzi

Na oglądanie roli swojej śpieszy;

Małe wnuczęta za sobą prowadzi,

Widok go zboża już weszłego cieszy.

Niesie posiłek; czeladź się gromadzi,