Porzuca brony, odbiega160 lemieszy161.
Kmotry162 śpiewają, skaczą, lud się mnoży,
Pleban wesoły uznaje dar boży.
Już kłos dojrzały ku ziemi się zgina,
Już wypróżnione są gniazdeczka ptasze:
Lato swych darów używać zaczyna,
Parafijanie jadą na kiermasze163.
Pije ksiądz Wojciech do księdza Marcina,
Piją dzwonniki, Piotry i Łukasze;
Gromadzi odpust, weselą jarmarki,