I dajesz poznać przykłady twojemi,

Jak umysł prawy zdrożności unika —

Cnota, nie odzież czyni zakonnika.

Czytaj i pozwól, niech czytają twoi,

Niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje!

Żaden nagany sobie nie przyswoi,

Nikt się nie zgorszy, mam pewną nadzieję.

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,

Niechaj występek jęczy i boleje!

Winien odwołać, kto zmyśla zuchwale: