Przy niej kapłony tuczą i pieczenie wędzą”.

„Cóż tę stratę przyniosło?” „Szelągi i grosze.

Nie znał się na nich, dawał, upuszczał po trosze,

Zrobiły się z nich złote, tynfy21 i talary22:

I tak za małe fraszki, za drobne towary

Wyszła suma; a ten, co poddanych uciskał,

Pracując stracił jeszcze, zamiast co by zyskał.

Nie tak czynił pan Michał”. „Jakże?” „Ale proszę,

Proszę mi nie przeszkadzać. Znał pan Michał grosze,

Znał szelągi”. „Któż nie zna?” „Ale nie, nie znacie;