Dla głupich, dla ubogich tylko szubienica;

Inaczej o tych rzeczach świat mądry rozumie,

Nie karzą, że kto okradł, lecz że kraść nie umie.

Ale to nie o sługach. Zwyczajne u dworu

Są stopnie: jedne zysku, a drugie honoru.

Jaśnie wielmożny tyran, bożek okoliczny,

Dla większej wspaniałości raczy mieć dwór liczny.

Stąd wyższe urzędniki, niższe posługacze:

Pan koniuszy, co bije, masztalerz, co płacze,

Pan podskarbi, co kradnie, piwniczny, co zmyka22,